Wielu z Was choć raz w życiu widziało charakterystycznie ubranego Pana/Panią, stojącą przy ulicy lub polu ze znajomo wyglądającym urządzeniem. Mogłoby się wydawać, że ów fachowiec wykonuje zdjęcia lub kręci film dokumentalny o życiu miasta czy pięknie przyrody. Nic bardziej mylnego. Tą osobą jest geodeta podczas prac w terenie.

Geodezja – praca nie tylko na zewnątrz

Dla wielu ludzi praca geodety ogranicza się do tak zwanego „chodzi i mierzy”. W rzeczywistości to spostrzeżenie jest słuszne, lecz mocno uproszczone. Pracę geodety można podzielić na dwa główne etapy. Pierwszym z nich są prace nazywane kameralnymi, czyli prace biurowe. Polegają one na pozyskaniu odpowiednich danych z miejscowego ośrodka geodezyjnego i przeprowadzeniu odpowiednich analiz pozyskanych informacji. Na tym etapie geodeta opracowuje dane i przygotowuje się do pracy w terenie. Jest to pierwszy krok do dalszych prac geodezyjnych, lecz nie mniej ważny. Podczas analizy pozyskanych informacji, geodeta musi wykazać się szczególnym skupieniem oraz dokładnością w m.in. kartowaniu map, projektowaniu podziału działki, obliczaniu współrzędnych czy pól powierzchni.

O pracy w terenie słów kilka

Każdy przyszły, jak i pracujący w zawodzie geodeta musi wykazywać się wszechstronnością. W pracy biurowej najważniejsze jest skupienie i dokładność, natomiast w terenie nieodzowną cechą jest kondycja, siła i ogólna sprawność. Drugim etapem prac, a zarazem codziennością w życiu geodety, jest częste chodzenie z miejsca na miejsce i dźwiganie ciężkiego sprzętu pomiarowego. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że zdarzają się sytuacje, w których koniecznością jest wbijanie drewnianych pali w ziemię, wykopanie dziury w poszukiwaniu punktów osnowy lub otwieranie włazów studzienek kanalizacyjnych. Wbrew pozorom, to nie dalmierz czy niwelator jest najczęściej używanym narzędziem przez geodetę, a właśnie szpadel. W naszej pracy znajdzie się też kilka plusów. Wykonywanie pomiarów w terenie to przede wszystkim praca na świeżym powietrzu (niekiedy na łonie natury z pięknymi widokami), co pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie. Odrobina wysiłku nikomu jeszcze nie zaszkodziła i śmiało można potraktować to jako niemały trening.

Cierpliwość cnotą geodety

Każdy, kto choć raz próbował zrobić sobie zdjęcie w ruchliwym miejscu, doskonale zrozumie geodetę. Poza miejscami oddalonymi od skupisk ludzkich, prace często wykonywane są w miastach, na obleganych skrzyżowaniach czy w godzinach szczytu. Wiąże się to z ciągłym ryzykiem wykonania nieodpowiedniego pomiaru, czy przeszkodami w postaci wchodzących w „kadr” urządzeń pomiarowych osób. Geodeta musi wówczas wykazać się niezwykłą cierpliwością, aby wyczekać na odpowiedni moment dokonania pomiaru. Cechę tę również należy posiadać w kontakcie z urzędnikami. Po pozyskaniu danych pomiarowych należy przekazać je do lokalnych ośrodków geodezyjnych. Poprzez regionalizację oraz różnorodność przepisów można czasami poczuć frustrację. Każdy powiat posiada swój własny ośrodek geodezyjny, który ma swoje wymogi (niekiedy zupełnie absurdalne) znacznie różniące się od przepisów w ośrodkach gminnych, pomimo tych samych regulacji prawnych. Jak to u nas w kraju bywa, każdy urzędnik interpretuje prawo jak mu wygodnie.